<title_newspaper=Przyjacika> 
<title_article=Maria i Krystyna pracuj dla Nowej Huty> 
<author_1=H. B.> 
<author_2=> 
<language=pl> 
<style=press> 
<year=1953> 
<month=06> 
<date=1953-06-28> 
<period=w> 
<status=1_obieg> 
<support=paper> 
Ruchy ich podobne s do ruchw dentystki. Jak dentystka malek szczoteczk umieszczon u koca bormaszyny szlifuje zb, tak Maria Kocielniak elektryczn szczotk, tak wielk jak dua pika  szlifuje elazne czci wielkiego pieca. Obok pracuje Krystyna Sobczyk z tak sam elektryczn szczotk w rku. Ich rce w skrzanych rkawicach zrcznie i dokadnie przy pomocy aparatu zmieniaj szorstki i chropowaty brzeg wielkiego, wygitego wyrobu walcowanego w powierzchni gadk jak lustro. Wyrb ma wysoko prawie pitra, a brzegi jego s grube na szeroko doni dorosego czowieka. Praca Marii Kocielniak i Krystyny Sobczyk nie jest atwa. Najmniejsza nierwno, najmniejsza zadra na powierzchni szlifowanego przez nie brzegu, nie pozwoli potem spoi szczelnie tej czci z inn czci wielkiego pieca.
Maria prowadzi mnie z dum w gb hali. Tutaj montuje si wanie ten wielki piec. Taki wielki, e aby go obj, kilkanacie osb musi wzi si za rce.
 O widzicie, to ja robiam. A to szlifowaa Krystyna Sobczyk, a to spawaa Albina. A tu s inne wyroby walcowane dla Nowej Huty. Niedawno skoczyymy je.
 Tak bym chciaa zobaczy Now Hut, a przede wszystkim to wszystko w Nowej Hucie, co mymy zrobiy, co od nas wyszo, tylko nie wiem, czy bym poznaa, bo nie tylko nasza huta Ferrum robi rne rzeczy dla Nowej Huty, ale wiele innych fabryk w caej Polsce.
Maria opowiada, e od kiedy wiedz, e pracuj dla Nowej Huty, praca idzie im duo sprawniej, coraz wicej maj do niej zapau. Zobowizay si, e podnios dla Nowej Huty swoj wydajno  no i podniosy. Podniosy prawie do 200 proc.
</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language> 
</author_2> 
</author_1> 
</title_article> 
</title_newspaper> 